Obrazek

Dyskusja o zawodach BenchRest

Dla miłośników strzelania do papieru
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Opiekun Benchrest
Opiekun Benchrest
Posty: 201
Rejestracja: 28 maja 2024, 23:18

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Kacper_Potocki »

Jeśli masz dobrą lufę, dobrany śrut, i potrafisz się złożyć do karabinka praktycznie nie dotykając go, i jeśli masz lunetę z dużym powiększeniem (czyli sprzęt ogarnięty i strzelec umiejący strzelać), to wtedy tylko wiatr ma znaczenie. Jeśli słabo dmucha, to praktycznie 9-tka nie wpadnie, ale jeśli wiaterek zaczyna dmuchać, no to i 7-mka czasem wleci (choć rzadko) :) Oczywiście nad tym wiatrem da się zapanować, wtedy znaczenie ma doświadczenie strzelca, jego umiejętności... no i odrobina szczęścia, że akurat oddaje strzał w momencie, kiedy wiatr nie zmienia kierunku lub prędkości.

Sprężyna tylko wydaje się celna, do czasu aż sobie nie strzelisz tarczy BR. Strzelając do tarczy BR wychodzą wszystkie ułomności sprężyny (przy całym jej pięknie i niezależności).

Możesz zrobić eksperyment, tylko najlepiej poszukać pod dachem 25m, bo na wietrze to nigdy nie wiesz czy to ty zawaliłeś, czy akurat wiatr zawiał. Wyślę profesjonalne tarcze BR w formacie A3 i poszukaj 25m pod dachem i spróbój strzelić ze 2 tarcze. Zobaczysz wyniki i się zdzwisiz jak sprężyna jest niecelna.

PS. Do tego eksperymentu można wziąć najlepszego strzelca sprężynowego w Polsce - zdziwisz się wynikiem na tarczy BR. Ta tarcza nie wybacza :)
FWB C20 | Diana 75 HFT | Diana 75 BR25 | Walther LG400 BR25 | Walther LG400 BR50
Awatar użytkownika
Mamutowicz
-#mamutowicz
-#mamutowicz
Posty: 4743
Rejestracja: 02 paź 2011, 14:07
Lokalizacja: Rajcza / Thurcroft

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Mamutowicz »

Nie próbuję się nabijać czy coś.. Po prostu wydaje mi się ( z naciskiem na wydaje) że porządny pecep z dobranym śrutem i ze statywu powinien w zasadzie walić w punkt na tych 25m.. :hm:
Co do celności sprężyny to ja sobie zdaję sprawę z jej ograniczeń, jednak na te 30Y KZ 15 to standardowy standard.. A na plinkierni mam target z kz 10mm@30y i 8mm@25Y i jak mam dobry dzień to trafiam je praktycznie za każdym razem.
Dlatego pytałem bo 25m to powinien być standard, i trudno mi sobie wyobrazić jak musiało by wiać żeby z porządnego pcp wyjść ponad 10 mm.. :hm:

W każdym razie - rękawiczka rzucona, wyzywanie podjęte.
Wstaw tarczki w załączniku to sobie druknę, ale mogę tylko A4 więc najlepiej mi powiedz jaki dokładnie rozmiar ma "10tka" to sobie coś strzelę :)
A co do szczelca.. :hm: Niestety z powodu dystansu Miszcz Polski raczej się nie wybierze do nas na gościnne występy.. Będą musieli wystarczyć lokalsi. Na szczęście z Michałem jesteśmy w top 10 ( bardziej 5 ) w UK więc chyba damy radę :)
TX200 by Tony Leach + SS 10x42 - do lufy exact i heja na tor.. :)
Ps.
Zacząłem znowu szczelać..
Dam znać jak zacznę ftrafiać. :D
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Opiekun Benchrest
Opiekun Benchrest
Posty: 201
Rejestracja: 28 maja 2024, 23:18

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Kacper_Potocki »

Mamutowicz pisze: 18 maja 2026, 0:25 Nie próbuję się nabijać czy coś..
Spoko, ja wszystko rozumiem i podchodzę do tematu nie emocjonalnie. Znam zalety sprężyny i są to dla mnie świetne karabinki, ale znam też ich wady, które są nie do przeskoczenia. Co do celności sprężyny (powtarzalnej), to tak się tylko wydaje, że da radę, ale to samemu sprawdzisz i jeśli uczciwie podejdziesz do tego eksperymentu, to wyjdzie co wyjdzie...
Mamutowicz pisze: 18 maja 2026, 0:25 Po prostu wydaje mi się ( z naciskiem na wydaje) że porządny pecep z dobranym śrutem i ze statywu powinien w zasadzie walić w punkt na tych 25m.. :hm:
Tak się tylko wydaje. Pewnie, bez wiatru będzie walił w punkt, ale musi być serio bez wiatru! Wystarczy niewielki wiaterek i na 25m śrut potrafi zrobić przesunięcie nawet o 2cm. Wszystko zależy czy wieje blisko lufy na całej odległości toru, czy może tylko przy tarczy. Najgorszy jest wiatr w pierwszej części toru, czyli przy lufie - on potrafi bardzo zwiać. Ale wiaterek przy tarczy już nie jest tak groźny, bo nie ma czasu na przesunięcie śrutu w końcowej fazie lotu. Ale to da się zobaczyć dopiero jak są wiatraki. Z jednym wiatrakiem niewiele będziesz wiedział, ale jak masz już 2-3, a nawet 4 wiatraki to do się przewidzieć gdzie śrut trafi i zrobić odpowiednią poprawkę. Przy dużych podmuchach (nie ekstremalnie dużych) śrut na 25m potrafi zwiać nawet o 5cm.
Mamutowicz pisze: 18 maja 2026, 0:25 Co do celności sprężyny to ja sobie zdaję sprawę z jej ograniczeń, jednak na te 30Y KZ 15 to standardowy standard.. A na plinkierni mam target z kz 10mm@30y i 8mm@25Y i jak mam dobry dzień to trafiam je praktycznie za każdym razem.
Masz rację i do tego sprężyna jest stworzona, jest genialna, daje kupę frajdy i trafia. Ale jest ogromna różnica między tarczą BR, a KZ o wielkości 15mm, czy plinkerskim celem wielkości 10mm. To jest kosmos jak w BR nie będzie sprężyna trafiać. Sam zobaczysz. To co wydaje się łatwe w teorii, w praktyce będzie tak trudne, że po połowie tarczy wyrzucisz ją do kosza. Ja bym chciał, żebyś nie wyrzucił, tylko żebyś dostrzelił i zdobił zdjęcie i wkleił - najlepiej dwóch :)
Mamutowicz pisze: 18 maja 2026, 0:25 Dlatego pytałem bo 25m to powinien być standard, i trudno mi sobie wyobrazić jak musiało by wiać żeby z porządnego pcp wyjść ponad 10 mm.. :hm:
Serio wystarczy niewielki zefirek :)
Mamutowicz pisze: 18 maja 2026, 0:25 W każdym razie - rękawiczka rzucona, wyzywanie podjęte. Wstaw tarczki w załączniku to sobie druknę, ale mogę tylko A4 więc najlepiej mi powiedz jaki dokładnie rozmiar ma "10tka" to sobie coś strzelę :)
Bardzo się cieszę. Nie żebym chciał coś udowodnić, coś komuś pokazać, nie taki jestem. Ja zwyczajnie się cieszę, że można zrobić pewien eksperyment i potem się czegoś nauczyć - wziąć jakieś wnioski.
Mamutowicz pisze: 18 maja 2026, 0:25 A co do szczelca.. :hm: Niestety z powodu dystansu Miszcz Polski raczej się nie wybierze do nas na gościnne występy.. Będą musieli wystarczyć lokalsi. Na szczęście z Michałem jesteśmy w top 10 ( bardziej 5 ) w UK więc chyba damy radę :)
Przepraszam, nie wiedziałem, że jesteś w UK, myślałem, że gdzieś w okolicy Wrocławia. Dacie radę, szczególnie kiedy będzie tę próbę podejmowało dwóch dobrych sprężynowców. Tylko proszę, podejdźcie uczciwie i prawilnie. Nie żeby coś pokazać komuś, udowodnić, tylko żeby zobaczyć jak jest i móc coś wywnioskować z korzyścią dla innych czytających to forum. Fajnie by było strzelić pierwszą tarczkę próbną i dopiero potem walić dwie, które będą poddawane ocenie. Chodzi o to, że w BR strzały próbne czasem to 60% wszystkich strzałów.

Wrzucę tarczki już gotowe w formacie A4.
FWB C20 | Diana 75 HFT | Diana 75 BR25 | Walther LG400 BR25 | Walther LG400 BR50
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Opiekun Benchrest
Opiekun Benchrest
Posty: 201
Rejestracja: 28 maja 2024, 23:18

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Kacper_Potocki »

AB25M_A4.pdf
- zerknij proszę czy ta tarcza się pobiera. Format A4, PDF zwymiarowany prawilnie pod 25m. Tam jest z boku kilka próbnych, ale w środku już jest 25 tarczek ocenianych, ponumerowanych. Takie należy strzelić dwie, czyli 50 tarczek ocenionych - w próbne możesz walić ile chcesz, nawet 2x więcej niż w te oceniane :) Najczęściej karabinki BR są ustawione od 237 do 241 m/s.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
FWB C20 | Diana 75 HFT | Diana 75 BR25 | Walther LG400 BR25 | Walther LG400 BR50
Awatar użytkownika
Mamutowicz
-#mamutowicz
-#mamutowicz
Posty: 4743
Rejestracja: 02 paź 2011, 14:07
Lokalizacja: Rajcza / Thurcroft

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Mamutowicz »

Pobrało się OK, spoko.
Jak nie będzie wiać to się kopsnę do klubu i coś postrzelam :)
Spoko, będzie Prawilnie i Ućciwie :)
Co miałem udowodnić już udowodniłem Teraz trzeba mieć fun .. :D
Karabinek wali prawie w punkt a jakiego ma kopa to widać na filmiku co zapodałem ostatnio na Tawernie i fejsie. Tak że u mnie tylko praca na spuście i puczenie karabinka się liczy.. :D :D :D
Nie mogę obiecać kiedy, ale w najbliższych może 3 tygodniach powinienem znaleźć chwilę z rańca..
Oczywiście musi prawie nie wiać, żeby nie było na co zwalić, ale takie dni wbrew pozorom w Jorkszer czasem się zdarzają.. ;D
TX200 by Tony Leach + SS 10x42 - do lufy exact i heja na tor.. :)
Ps.
Zacząłem znowu szczelać..
Dam znać jak zacznę ftrafiać. :D
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Opiekun Benchrest
Opiekun Benchrest
Posty: 201
Rejestracja: 28 maja 2024, 23:18

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Kacper_Potocki »

A teraz widzę, że z Rajczy - to chyba koło Milówki, Węgierskiej górki i Ciścia - ja tam przez wiele lat jeździłem łowić rybki na sztuczną muszkę na Sołę :) A też mieszkam nad Sołą, tylko nieco niżej, bo już za kaskadą trzech zapór.

Spokojnie, poczekajmy ile trzeba. Zobaczymy na wyniki, ale niech warunki będą najlepsze z najlepszych.
FWB C20 | Diana 75 HFT | Diana 75 BR25 | Walther LG400 BR25 | Walther LG400 BR50
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Opiekun Benchrest
Opiekun Benchrest
Posty: 201
Rejestracja: 28 maja 2024, 23:18

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Kacper_Potocki »

Na forum beżowym trwa ciekawa dyskusja na temat śrutów i fabryki JSB. Bardzo fajne sprawy tam chłopaki poruszyli, a ja postanowiłem wypisać wszystkie szczegóły, wszystkie tematy, jakie moim zdaniem mają znaczenie w BRce. Dzielę się moimi przemyśleniami, a jeśli ktoś ma coś więcej to proszę napiszcie, albo jeśli macie inne zdanie od mojego, to sprostujcie, bo mogę się mylić, a chciałbym mieć zrobioną bazę spraw mających znaczenie i pracować potem nad nimi. Chcę o tym pisać, aby inni zyskali, aby się rozwijali. A kto wie, może kiedyś Polacy wystartują na ME lub MŚ BR - bardzo bym tego chciał!

No ale wracajmy do tematu - Jest czynników wiele, ale tak jak mówi Jarek - jak komuś spasuje śrut i lufa, a do tego umie strzelać, to te wszystkie czynniki nie mają znaczenia (ja obstawiam, że mają może 1-2%). Taka osoba będzie wygrywała. Może nie każde zawody wygra, ale w całej serii rocznej wygra, bo ilość losowości się rozłoży na wszystkich. A inni strzelcy? Choćby się skichali, to go nie pokonają. Oczywiście taki idealny setup może mieć więcej osób, to wtedy będą się przeskakiwać w klasyfikacji. Wtedy ta losowość ma znaczenie, lepsza dyspozycja danego dnia, itd... Do tego dążą zawodnicy i kilku już to osiągnęło, a inni się zbliżają - dlatego jest tak ciasno w czubie. Z jednej strony daje to dumę, że mamy super sprzęty i super strzelców, którzy potrafią to wykorzystać, z drugiej nowicjuszom jest trudno walczyć o te najwyższe lokaty, choć kilku się to udało.

Ja nie jestem jeszcze na takim poziomie, aby tak napisać (że mam topowy setup), więc szukam. Wymienię to, do czego doszedłem po 3 latach strzelania BRki. Muszę zaznaczyć najważniejsze tutaj - wykreślamy największy element wpływający na wynik, czyli wiatr. Wszystko co tu napiszę tyczy się warunków laboratoryjnych - wewnątrz, gdzie nie ma wiatru, jest komfortowo, ciepło, sucho. Wiatr zmienia wszystko - tutaj lepsi, doświadczeni strzelcy nagle zyskują ogromną przewagę umiejąc strzelać z wiatrem, pomimo słabszego sprzętu. I tutaj dochodzi element losowy, którego w warunkach bezwietrznych niemal nie ma.

Ale wracajmy do "laboratorium" i tego co ma tam znaczenie moim zdaniem:

1. Strzelec

Wydaje mi się, że jest przeceniany, ale to głównie przez tych, którzy strzelają rekreacyjnie lub z karabinków FAC. Po pierwsze tam lunety są przesunięte do przodu, spusty często twarde, z długą drogą, do tego człowiek się przytula do sprzętu, a w krzyżu widać jak pulsuje tętnica szyjna, widać każdy oddech. Ale to wszystko w BRce można wyeliminować bardzo łatwo i nawet słaby strzelec, jak ma zabetonowany karabinek to sobie poradzi i będzie trafiał. Moim zdaniem sam strzelec jest przeceniany, a jego wpływ na wynik oceniam na 10%.

2. Karabin

Nie mylić karabinu z lufą - tu mówimy tylko o karabinku. No tutaj też nie ma wielkiego znaczenia, o ile trzyma prędkości w granicach +- 4m/s. Pewnie na tarczy na 50m będzie widać różnicę, jeśli ta prędkość będzie się wahała więcej, ale na 25m raczej nie zobaczy. Magazynewk może czasem zmaltretować śrut, więc trzeba być pewnym karabinka. Spust też musi być delikatny, bo każdy niepotrzebny zwiększony nacisk może spowodować przesunięcie na tarczy nawet o 3-4mm - a to bardzo dużo, skoro szukamy dokładności co do 1mm. Natomiast na tym poziomie strzelania, gdzie prawie wszyscy strzelają Waldkami i Siejerami, a sporadycznie pojawia się jakiś Day lub Antek, to ten element też można zmarginalizować. Jak ktoś ma słaby karabinek, to go po czasie wymieni i tyle. Niektórzy bawią się w dopracowanie, ale to prawie nigdy nie skończy się dobrze, bo z kupy złotego kijka nie wystrugasz. Moim zdaniem karabinek ma 0% wpływu, bo docelowo i tak każdy kupi sprzęt matchowy i wtedy dowolny karabin będzie bardzo dobry. Nie piszę tutaj o customowych sprzętach do BRki, bo takich nie znam, nie macałem, nie wiem w czym są lepsze od matchowych - dopieszczonych.

3. Lufa

Zaczynamy wchodzić w temat, który ma już znaczenie. Lufa jest najważniejsza. Łatwiej jest dobrać do dobrej lufy śrut, niż do śrutu dobierać lufę. Łatwiej z przyczyn ekonomicznych i logistycznych. Lufa to 50% sukcesu. Bardzo dobra lufa trafia ze wszystkiego. Może nie zrobi tyle iXów ile lufa bardzo dobra + dobrany śrut, ale co do niej włożysz, to wykręci wynik 249 lub 250.

4. Śrut

Mamy to szczęście, że fabryka JSB jest koło naszej granicy i wystarczy chwila i już jesteśmy u nich i możemy kupować dowolne matryce. To ogromne szczęście dla Polaków. BRka głównie istnieje w UK, chyba Portugalii i we chyba Włoszech, ale oni mają zdecydowanie słabiej z dostępem do śrutów JSB. Fakt, że wielu strzela śrutami H&N jest dziwny. Bo ja testowałem wiele tych śrutów, ale to wcale nie chciało w niczym mi latać. Siewnik był straszny, niezależnie jaki kaliber wsadziłem w lufę, albo jakim rodzajem strzelałem. Nie rozumiem tego, ale szanuję fakt, że oni tym walczą i trafiają! Wracając do śrutu JSB - myślę, że znaczenie ma 10% w przypadku jak masz dobrą lufę, a 30% jak masz przeciętną lufę.

5. Mycie śrutu w benzynie ekstrakcyjnej + oliwienie

Myłem kiedyś i widziałem jak wiele mąki ołowianej zostaje na sitku, a czasem się przytrafiają mniejsze lub większe płatki ołowiu, które w fabryce przyklejają się do śrutów, do oliwy. Nie wiem jaki to ma wpływ, jak taki śrut przelatuje przez lufę podczas strzału z ołowianym kawałkiem mąki, czy płatka będzie trafiał. Taki kawałek ołowiu może zaburzyć jego pracę w lufie, albo gdzieś tam związać się z kryzą lub bruzdą. Nie wiem tego, ale coś takiego zauważyłem, że występuje po umyciu i na pewno ma jakiś wpływ. Natomiast bardzo ważne jest naoliwienie potem śrutu, po umyciu go, ale też nie za mocno. Bez oleju po samym umyciu śrut nie jest celny i jak za bardzo oliwimy też nie jest celny. Najlepsza ilość to 2-3 kropelki oliwy (np. Napier/Prometeusz) na puszkę śrutu (500 sztuk).

6. Ważenie

Próbowałem, strzelałem skrajnymi wagami - czyli tymi najlżejszymi i najcięższymi z puszki. Moim zdaniem może mieć to znaczenie, ale tylko wtedy jeśli masz super dobraną parę - lufa + śrut. Bo tylko wtedy, kiedy masz super spasowaną lufę+śrut odskoki są na tyle małe, że różna waga może być weryfikowalna na tarczy. Myślę też, że raczej nie na 25m, a jak już, to 50m. Dlatego temat dla mnie fajny, ale TYLKO jak masz pewność, że walisz niemal same Xy i szukasz takiego dopieszczenia, aby upolować 250/25X. Na moim etapie to nie ma jeszcze znaczenia.

7. Oglądanie śrutu

To może mieć sens, ale nie zagniecenie sukienki. Nie wiem dlaczego, ale za każdym razem jak wkładałem śrut z zagniecioną sukienką, to on i tak trafiał gdzie miał trafić. Przypuszczam, że ołów jest na tyle miękki, że ciśnienie rozedmie zagniecioną sukienką i dopasuje ją idealnie do lufy. Natomiast przytrafiły mi się śruty wadliwe inaczej. Np. była ewidentnie nadlewka ołowiu, jakby śrut miał dwie główki nałożone na siebie, a innym razem w pudełeczku znajdowały się sukienki z płytką dupką i głęboką dupką - dwie różne matryce wsypali do jednej puszki przez pomyłkę w fabryce. Takie kfiatki warto wyłapywać naocznie i śruty odrzucać. Słyszałem też o mikroskopach, którymi oglądają każdy śrut - myślę, że to nie ma znaczenia, bo jak coś wyłapiesz gołym okiem wystarczy. Jak wadę wyłapiesz mikroskopem, to jest na tyle mała, że nie ma znaczenia.

8. Short wchodzi odwrotnie w Waltherach

Tutaj trzeba uważać. W Waltherach bez problemu da się włożyć śrut odwrotnie i wtedy on trafia kilka cm od punktu celowania. Najczęściej to przytrafia się w shortach - lubią się odwracać podczas układania ich na tacce Waldemara. Do tej pory zawsze takie przypadki wyłapywałem, ale może się przytrafić, że kiedyś nie wyłapię. Szczególnie w starszych modelach, gdzie popychacz i wajcha są toporne i nie wyczujemy różnicy w sile domykającej/dopychającej śrut. W LG400/500 zamykanie i popychacz są delikatniejsze. Teraz uwaga jeszcze jedna. Jeśli już śrut włożymy odwrotnie, to może być tak, że on zmieni nam zaoliwienie w lufie, naruszy film olejowy i trzeba będzie puścić przez lufę kilka strzałów, aby odzyskała celność. Ale to tylko moje przypuszczenie, trzeba to sprawdzić.

9. Nieosiowość

Tutaj mam największą zagwózdkę, bo wiem, że to może mieć kolosalne znaczenie. Nie wiem jak można nieosiowość wyeliminować. Zastanawiam się jak to robić w praktyce. Jaki to może mieć wpływ? Kiedy śrut będzie nieosiowy, to on w locie będzie powodował wibracje i w rezultacie wytracać prędkość i zmieniać tor lotu. Nigdy tego nie widziałem, to są moje przypuszczenia. Nieosiowość może wynikać z tego, że został nierówno wyciśnięty, ale uważam, że na takim poziomie produkcji, to nie przytrafi się często. Natomiast może trafić się inny przypadek - w stopie ołowiu może być jakaś drobinka innego materiału - lżejszego, cięższego - w każdym razie innego. I jak tłoczy śrut matryca, to ta drobinka gdzieś w śrucie się znajdzie i zakłóci nie tylko wagę, ale też śrut będzie nieosiowy wagowo. Nie tyle będzie krzywo wytłoczony, bo tego z zewnątrz nie zobaczymy, ale drobinka innego materiału w środku będzie zakłócała "osiowość" wagową. Nie wiem czy rozumiecie co mam na myśli :)

10. Różnice w średnicy główki i sukienki

Tutaj jest rozwiązanie. Bierzemy szkło, np. kawałek lustra i rysujemy na górnej krawędzi kropkę markerem. Pochylamy szkło pod niewielkim kątem, np 5 stopni i przykładamy wzdłużnie odnośnie krawędzi śrut, dostawiając sukienkę do tej kropki, ... i puszczamy. Śrut turla się siłą grawitacji i robi okręgi większe i mniejsze. Po tych okręgach segregujemy go na 2 lub 3 kupki. Te okręgi są różne bo będzie różnica między średnicą sukienki, a średnicą główki. Warto to robić jak mamy przeciśnięty śrut przez urządzenie kalibrujące. Wtedy sukienki są dokrojone takim urządzeniem do takiej samej średnicy każda. Wtedy różna średnica główki spowoduje zataczanie różnych półokręgów. Myślę, że to może mieć znaczenie spore, ale to tylko mój domysł.

11. Różny kaliber

Są urządzenia, które umożliwiają przeciskanie śrutu przez metalowe rurki, gdzie śrut jest dociskany do bardzo dokładnego, założonego z góry kalibru. Kupiłem takie urządzenie, będę to robił, na razie nie używam, ale przyjdzie na to czas. Można też spotkać "sitka" lub urządzenia w kształcie literki "v", które pozwalają sortować śruty według ich kalibrów. Sam kaliber wypisany na puszce nie ma znaczenia dla BRki, liczy się tylko matryca i wśród strzelców BRki operujmy matrycami, nie kalibrami. Ewentualnie drugim wyznacznikiem wśród puszek z tą samą matrycą jest cyfra tłoczenia - ta duża cyfra od 0 do 9 koło kalibru pod spodem puszki na naklejce.

12. Czyszczenie lufy / oliwienie

Ma ogromne znaczenie, ale każdy musi swoją lufę poznać, dowiedzieć się jak czyścić, kiedy, jak często. Dowiedzieć się kiedy lufa osiąga optimum - kiedy zaczyna trafiać, a potem kiedy przestaje trafiać. Znam lufę (miałem), która trafiała w punkt po 5000 strzałów, ale znam takie, które nawet po 100 śrutach tracą swoją celność. Każda lufa jest inna... Tutaj nie ma złotej rady, bo każdą pod tym kątem powinien sprawdzić - poświęcić jej ze 2 paczki śrutu i wtedy wiem o niej wszystko. Ale na samym początku warto lufę wyczyścić bardzo dobrze, konkretnie, tak jakby już nigdy więcej tego miał nie robić :) A potem sobie ją testować.

13. Różne olejki fabryczne / różne stopy ołowiu

No i tutaj jest dziwnie, bo niektóre śruty są srebrzyste, inne ciemniejsze-ołowiane. Po umyciu w benzynie ekstrakcyjnej stopy ewidentnie się różnią twardością i odcieniem. Ale nie tylko to, bo czasem olejek jest ciemny, jakby wysłużony olej samochodowy (bywa gęsty), a czasem jest jaśniutki, przezroczysty, mało lepki, rzadki. Tutaj nie mam pojęcia co oni tam stosują i jakie to ma przełożenie na celność, ale seria tłoczenia bywają inne.

14. Wyrzucamy śruty, które upadły

To też temat istotny. Kiedy śrucik nam spadnie na blat, lub na podłoże, to nie wsadzajmy go do lufy. Do niego przykleiła się często odrobinka piasku, czyli drobinka kwarcu, który jest twardy. Może zrobić szkodę w lufie. Od razu nauczmy się taki śrut wyrzucać.

Ufff... chyba wszystko o czym myślałem :) Konkluzja - gonię króliczka. Na razie lufa, potem śrut, a potem zaczną stosować całą resztę wymienionych wyżej czarów. Zanim nie znajdę lufy nie ma sensu - a właściwie nawet dwóch luf, bo muszę mieć jedną na 25m i jedną na 50m. A potem zostanie już tylko czary.

Ale jeśli ktoś ma lufę średnią, to te wszystkie czary warto stosować, aby nie frustrować się, że lufa nie trafia tak jakbyśmy chcieli. Problem jest tylko taki, że te wszystkie czary są bardzo czasochłonne i każdy sobie musi rozsądzić czy nie lepiej poszukać innej lufy, a może w ogóle to olać, bo poziom na jakim strzela sprzęt mu zwyczajnie odpowiada?

No... ja gonię, lubię gonić króliczka. A czy złapię? Nie wie nikt :)
FWB C20 | Diana 75 HFT | Diana 75 BR25 | Walther LG400 BR25 | Walther LG400 BR50
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Opiekun Benchrest
Opiekun Benchrest
Posty: 201
Rejestracja: 28 maja 2024, 23:18

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Kacper_Potocki »

Trzy sprawy zostały poruszone, a o dwóch sobie przypomniałem, więc dopisuję do listy.

14. Wywalamy śruty, który upadły na stolik albo na ziemię - chodzi o przyklejanie się twardego kwarcu do śrutów.

15. Drgania lufy podczas strzałów, czyli popularne harmoniczne. - Podobno mają duże znaczenie w FAC, nie wiem czy w limicie mają znaczenie - nie znam tematu wcale. Materiał z którego są zrobione lufy i ich osiowość przewiercenia.

16. To co napisał Jarek, czyli podskakiwanie Waltherów. - Ja to sprawdzałem na odległości 39 metrów, potem na 50m i nie zauważyłem żadnej różnicy. Nie ma znaczenia czy karabinek trzymałem tu, czy tam, czy podskakiwał, czy się cofał, czy miał absorber, czy nie - na tarczy nie było widać żadnej różnicy. Dlatego temat olałem i uważam go za nieistotny, ale może to błąd?

17. Strojenie karabinka. - Ja się na tym nie znam, może mieć znaczenie, ale pewnie dlatego, że zawsze karabinki daję do Tomka Leśnego zanim z nich zaczynam strzelać, to są już dostrojone. Tomek by musiał napisać co się wtedy robi, jak to wygląda, jakie są różnice przed i po i co może być nie tak jak mamy niewystrojone.

18. Prędkość początkowa śrutu - Osobiście strzelałem lufą LGM-2 z prędkością 237m/s, ale też pykałem tą samą lufą 245m/s i nie widziałem żadnej różnicy na tarczy. Przy dowolnych prędkościach trzymała swoje parametry, nie było anomalii. No ale może to błąd i prędkość może jednak ma znaczenie? To trzeba sprawdzić. Niektórzy mówią, że ma, więc może to kolejny element układanki, który jest ważny?
FWB C20 | Diana 75 HFT | Diana 75 BR25 | Walther LG400 BR25 | Walther LG400 BR50
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Opiekun Benchrest
Opiekun Benchrest
Posty: 201
Rejestracja: 28 maja 2024, 23:18

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Kacper_Potocki »

Tan filmik biega czasem po różnych wątkach. Ja go widziałem jakiś czas temu, ale dziś ktoś przypomniał. Fajna wizyta w fabryce JSB.

https://www.youtube.com/watch?v=-AAQzSkRZVg&t=28s
FWB C20 | Diana 75 HFT | Diana 75 BR25 | Walther LG400 BR25 | Walther LG400 BR50
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Opiekun Benchrest
Opiekun Benchrest
Posty: 201
Rejestracja: 28 maja 2024, 23:18

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Kacper_Potocki »

Drodzy forumowicze. Ja zaczynam spowalniać wszystkie inne aktywności i skupiam się już tylko na tych zawodach. Jest dużo spraw do ogarnięcia jeszcze, ale dam radę. Właściwie to wspólnie damy radę, bo jak powiedział Jarek Porcek - przyjedzie tyle chłopa, to rozdzielimy ewentualne obowiązki w dniach zawodów i przebrniemy.

Pucharki na dwa dni, na obie konkurencje przygotowane:

Obrazek
FWB C20 | Diana 75 HFT | Diana 75 BR25 | Walther LG400 BR25 | Walther LG400 BR50
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Opiekun Benchrest
Opiekun Benchrest
Posty: 201
Rejestracja: 28 maja 2024, 23:18

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Kacper_Potocki »

Zrobiłem mały eksperyment. Wiadomo, że różne walthery mają różne popychacze. LGM-2, LG200, LG210, LG300, LG Dominator mają te popychacze grube, krótkie, a LG400 i LG500 mają szpilkowe, cieniutkie, długie. Zastanawiałem się czy będzie różnica w przypadkuLG400 i klasycznego exacta z dupką płytką lub dupką głęboką - czy któryś z nich wejdzie na tyle płytko, że zaburzy to wtłaczaniu dysza powietrza. No i w ogóle jak to wygląda przy Exact Short?

Okazuje się, że nie ma znaczenia jak śrut jest wykonany, szpilka wpycha każdy głęboko, jest bardzo dużo zapasu (odległość od portu do samego śrutu). Mało tego, śrut popchany wżyna się nie tylko główką w gwint, ale też sukienką. Ciężko je było wyjąć.

1. Exact klasyczny z głęboką sukienką
Obrazek

2. Exact klasyczny z płytką sukienką
Obrazek

3. Exact Short z typową sukienką (wszystkie są niemal identyczne)
Obrazek

4. Tutaj śruty wyjęte z portu, czyli najpierw je popychacz umieścił, a potem ja je wyjąłem i zrobiłem kilka fotek.
Obrazek
.
Obrazek
.
Obrazek
FWB C20 | Diana 75 HFT | Diana 75 BR25 | Walther LG400 BR25 | Walther LG400 BR50
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Opiekun Benchrest
Opiekun Benchrest
Posty: 201
Rejestracja: 28 maja 2024, 23:18

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Kacper_Potocki »

Drodzy forumowicze. Zapisy do środy 27.05 do północy. Od czwartku rana lista będzie już zamknięta i zacznę losować serie i stanowiska.
FWB C20 | Diana 75 HFT | Diana 75 BR25 | Walther LG400 BR25 | Walther LG400 BR50
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Opiekun Benchrest
Opiekun Benchrest
Posty: 201
Rejestracja: 28 maja 2024, 23:18

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Kacper_Potocki »

Osada dla pierwszego karabinka pod 25m nabrała kształtu. Jeszcze trochę pracy zostało, ale widać, że coś z tej deski wyszło i teraz zostało już tylko dopieszczanie, detailing, olejowanie ... i za około 4 tygodnie będzie gotowa. Jak karabin będzie skończony, to zabieram się za strzelanie z niego, a "żaba" na 50m idzie do zrobienia.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
FWB C20 | Diana 75 HFT | Diana 75 BR25 | Walther LG400 BR25 | Walther LG400 BR50
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Opiekun Benchrest
Opiekun Benchrest
Posty: 201
Rejestracja: 28 maja 2024, 23:18

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Kacper_Potocki »

Drodzy forumowicze :) Ale się cieszę! Radzio z Zawiercia przysłał nam paczkę z prezentami na zawody. Paczka zawiera 18 produktów: 3x śrut JSB, 2x bipod UTG, 3x apteczka, 2x nóż, 3x latarka, 3x okulary ochronne i 2x montaż 2-częściowy UTG.

Zrobimy tak, że oprócz nagród za zdobycie miejsca na podium, te nagrody rozlosujemy pośród wszystkich uczestników - połowę z nich w sobotę i połowę w niedzielę. Pamiętam, że rok temu w Głogówku też tak robiliśmy, prawie każdy coś wylosował.

Obrazek
FWB C20 | Diana 75 HFT | Diana 75 BR25 | Walther LG400 BR25 | Walther LG400 BR50
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Opiekun Benchrest
Opiekun Benchrest
Posty: 201
Rejestracja: 28 maja 2024, 23:18

Re: Dyskusja o zawodach BenchRest

Post autor: Kacper_Potocki »

Drodzy forumowicze, ponieważ jest mało ludzi zapisanych na zawody, postanowiliśmy strzelać i w sobotę i w niedzielę nie dwie, ale trzy tarczki w konkurencji. Chodzi o to, aby było jak najbardziej sprawiedliwie i nawet jak ktoś trafi na gorszy wiatr, to będzie miał szansę się w kolejnej rundzie zrehabilitować.
FWB C20 | Diana 75 HFT | Diana 75 BR25 | Walther LG400 BR25 | Walther LG400 BR50
ODPOWIEDZ