Sprężyna oteva.

Przyrządy i osprzęt do wiatrówek.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
masa
-#zasłużony2020
-#zasłużony2020
Posty: 146
Rejestracja: 26 sty 2015, 18:22
Lokalizacja: Mielec

Sprężyna oteva.

Post autor: masa »

Wrzutka trochę ku przestrodze.
Uważajcie na jakość sprężyn Oteva!!!
Po dłuższym urlopie od strzelania (sezon motocyklowy :D) dobyłem karabin, strzał i.... jakoś tak cichutko i delikatnie... :hm: Chińskie chrono pokazało 205 m/s. Dramat, szybka rozbiórka i przyczyna oczywista - zero napięcia wstępnego na sprężynie!!! :zdziwko:
Sprężyna zakupiona u szanowanego na forum dostawcy części i usług wiosną tego roku - model jeden z popularniejszych, bo polecany (średnica i grubość drutu oczywiście) do AA, "dużych" HW, Walther, itd... Wystrzelone 2-3 paczki śrutu, potem nie używana 1,5-2 miesiące - pozostawiona OCZYWIŚCIE z nie napiętą sprężyną!!! Nowa miała napięcie wstępne ok. 25-28mm, więc absolutnie nie kosmos. Ewidentna wada materiałowa.
Piszę ku przestrodze, bo osobiście nie chodzi mi o te stracone "parę złotych", ale o fakt, że do nowej sprężyny znowu zabawa - nowa prowadnica, kapelusz, itd.... Otevy już nigdy w życiu nie kupię!!!
Może koledzy zarekomendują jakąś porządną sprężynę - średnica zewnętrzna 19-19,5mm, grubość drutu 3,2-3,3mm.
Diana 430l + Vortex Crossfire 4-12x40 AO

andrzej__
Posty: 74
Rejestracja: 26 lip 2020, 11:46

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: andrzej__ »

Są firmy które robią sprężyny na zamówienie o jakich wymiarach sobie tylko zamarzysz, może nieco droższe niż jakiś gotowiec ale pewny zakup. Drut fortepianowy z perfekcyjnie splanowanymi końcami.
Kiedyś ktoś się że mnie śmiał ale w moim Harrym mam taką na wymiar i śmiga do dziś. Siadła może jakieś 1.2cm i jest spoko. Naprawdę polecam.
Mam link do firmy, jak znajdę to wkleje
Kilka sztuk długich i dwie krótkie.

andrzej__
Posty: 74
Rejestracja: 26 lip 2020, 11:46

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: andrzej__ »

Tu masz
sodemann. pl
alkomex. pl
Lub tech-ar. pl w tej zamawiałem trzy razy.
Kilka sztuk długich i dwie krótkie.

andrzej__
Posty: 74
Rejestracja: 26 lip 2020, 11:46

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: andrzej__ »

... a, i zapomniałem dodać, za odpowiednią dopłata mogą Ci nawet dorobić sprężynę pod wymiar z płaską ścianką zewnętrzna. Czyli Twój wymiar zew, minus 0.3/0.4 mm luzu na PETa.
Kilka sztuk długich i dwie krótkie.

ninalken
-#zasłużony2020
-#zasłużony2020
Posty: 124
Rejestracja: 16 kwie 2015, 16:45
Lokalizacja: Poznań i okolice...

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: ninalken »

No to i ja dodam, że dwa lata temu też miałem złe doświadczenie z Otevą. Chodziło o sprężynę Otevę do S634 - po oddaniu ok. 50 strzałów siadła 1,5cm. Sprzedający - osoba znana z for strzeleckich, prowadzący oficjalną działalność (sprzedaż i poprawki) oświadczył, że to normalna sytuacja ponieważ sprężyna nie jest w fabryce ściskana i po pierwszym naciągnięciu siada. Nie ma to jednak żadnego wpływu na energię i już będzie trzymać prędkość przez długi czas. Niestety tego na chrono już nie sprawdziłem, bo po demontażu nie miałem prowadnicy (która popękała) i nie było na czym zamontować sprężynę. Także niesmak pozostał i Otevy już nie kupię.
Różne takie tam... stare ale z duszą ;)

andrzej__
Posty: 74
Rejestracja: 26 lip 2020, 11:46

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: andrzej__ »

To że siadanie sprężyny naciskowej jest normalnym zjawiskiem, to rzecz wiadoma i tek gość miał absolutna rację, tylko że dlaczego po 50ciu strzałach, a nie np: po 300tu,czy 400tu?
Moja zamawiana siedzi w Harrym od trzech lat, siadła deczko i teraz jest po 3 tysiącach srutu i nap. wstępne się nie zmienia.
Kilka sztuk długich i dwie krótkie.

Awatar użytkownika
masa
-#zasłużony2020
-#zasłużony2020
Posty: 146
Rejestracja: 26 sty 2015, 18:22
Lokalizacja: Mielec

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: masa »

andrzej__ pisze:
25 paź 2020, 9:30
To że siadanie sprężyny naciskowej jest normalnym zjawiskiem, to rzecz wiadoma i tek gość miał absolutna rację, tylko że dlaczego po 50ciu strzałach, a nie np: po 300tu,czy 400tu?
Moja zamawiana siedzi w Harrym od trzech lat, siadła deczko i teraz jest po 3 tysiącach srutu i nap. wstępne się nie zmienia.

W moim przypadku "siadła" ok. 10% całkowitej długości, więc nie uważam tego za normalne zjawisko... Nie neguję tego, że nowa sprężyna "siada", ale nie wyobrażam sobie takich zmian długości w przypadku np. sprężyny zaworowej - na pewno skończyło by się to dziurą w tłoku.
Dla porównania: dotychczasowe doświadczenia ze sprężynami w zawieszeniach motocyklowych, to dopuszczalne zużycie (skrócenie) sprężyny na poziomie 8-12mm przy długościach sprężyn w okolicach 650-700mm, czyli dla sprężyny w karabinku dało by to max 3-5mm, i tak miałem z otevą w Comecie po kilkunastu (!) paczkach śrutu.
Bubel i tyle!!!
Andrzej dzięki na namiary.
Diana 430l + Vortex Crossfire 4-12x40 AO

andrzej__
Posty: 74
Rejestracja: 26 lip 2020, 11:46

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: andrzej__ »

No to sporo siadła i za szybko, fakt bubel Ci się trafił.
Ale spróbuj zamówić w którejś z tych firm i gwarantuje że będziesz happy😃.
Kilka sztuk długich i dwie krótkie.

ninalken
-#zasłużony2020
-#zasłużony2020
Posty: 124
Rejestracja: 16 kwie 2015, 16:45
Lokalizacja: Poznań i okolice...

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: ninalken »

andrzej__ pisze:
25 paź 2020, 9:30
To że siadanie sprężyny naciskowej jest normalnym zjawiskiem, to rzecz wiadoma i tek gość miał absolutna rację, tylko że dlaczego po 50ciu strzałach, a nie np: po 300tu,czy 400tu?
Moja zamawiana siedzi w Harrym od trzech lat, siadła deczko i teraz jest po 3 tysiącach srutu i nap. wstępne się nie zmienia.

Doskonale to rozumiem, ale tak jak piszesz dlaczego tak szybko i tak "dużo"? Stara oryginalna sprężyna w Slavii630 przez kilkanaście lat siadła 1cm... wprawdzie strzelane było weekendowo - grilowo, (szacuję kilka tysięcy), ale cały czas siedziała w cylindrze. Przy rozbiórce korek trzeba było trzymać porządnie, bo napięcie wstępne dawało o sobie znać. Myślę, że te Otevy to czasem ściema i sprzedający nie musi o tym wiedzieć, ale też nie powinien się upierać i dziwne teorie stwarzać.
Różne takie tam... stare ale z duszą ;)

andrzej__
Posty: 74
Rejestracja: 26 lip 2020, 11:46

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: andrzej__ »

Dokładnie tak, miałem to napisać ale bałem się ze na mnie nakrzycza.

OK.

ŁAAAAA!!!!!!!!

nakrzyczałem jak by coś ktoś...
Kilka sztuk długich i dwie krótkie.

Awatar użytkownika
Mamutowicz
-#Admini
-#Admini
Posty: 4111
Rejestracja: 02 paź 2011, 14:07
Lokalizacja: Rajcza / Thurcroft

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: Mamutowicz »

Ja tam nie wiem...
Mojego TXa dawałem na "zrobienie" i nie pytałem jaka sprężyna tam siedzi...
Kupowałem zazwyczaj zestaw z dodatkową sprężyną, żebym miał na wymianę, i działało...
W TXie nie miałem praktycznie żadnego napięcia wstępnego, więc zabawa ze spustem, podkładkami czy cusiami nie sprawiała problemu.
Żeby nie było że coś - sprzęt wysyłałem zawsze do pl do gościa, który do innych karabinków tylko Otevy zakładał..
Nie wiem czy do mojego też, ale mogę podejrzewać że tak...

Jednak - ostatni rok przed covidemią, miałem dość kiepski...
Ostatnia sprężyna robiła co chciała... Raz miałem stabilne 11 ft/lbs , a potem równie stabilne 9...
Dopóki nie zrobiłem porządnego testu na chrono, to nie wiedziałem co się dzieje...

Nie mam pojęcia, czy ta sprężyna to też była oteva czy nie,. ale jeśli wszystkie były z tego samego źródła, to znaczy że faktycznie - czasem producentowi może wyjść lipa.. Choć może też być tak, że tuner użyje tańszego odspowiednika, bo np nie ma na stanie oryginału.. cy cuś...
Obrazek
Nie zmarnuj 1% podatku

ninalken
-#zasłużony2020
-#zasłużony2020
Posty: 124
Rejestracja: 16 kwie 2015, 16:45
Lokalizacja: Poznań i okolice...

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: ninalken »

No właśnie, z tymi sprężynami to jest lekka loteria w mniejszym bądź większym stopniu... I tak sobie myślę, że to może trzeba robić tak jak ze śrutem - jak pasuje to od razu cały wagon kupić ;) Znaczy się w przypadku sprężyny 2-3 szt. z jednej partii i do tego spasowane pod jedną prowadnicę... Taka życiowa zaradność mi się nasunęła :)
Różne takie tam... stare ale z duszą ;)

andrzej__
Posty: 74
Rejestracja: 26 lip 2020, 11:46

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: andrzej__ »

Czyli wychodzi ze (prawie każdy), miał niemiła przygodę z oteva.
Jakby co, to robimy zapasy 2/3 sztuki i kłopoty zażegnane,dokladnie taj jak kolega wyżej napisał.
Kilka sztuk długich i dwie krótkie.

Awatar użytkownika
masa
-#zasłużony2020
-#zasłużony2020
Posty: 146
Rejestracja: 26 sty 2015, 18:22
Lokalizacja: Mielec

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: masa »

A zapasy robimy zakładając z góry, że ta pierwsza kupiona jest z dobrej serii i nie usiądzie??? A jeżeli będzie lipa, to 3 szt. do beki ;)
Opcja druga, to przetestowanie pierwszej i zakup kolejnych, jeżeli ta pierwsza się sprawdzi.... czasami po 3-4 miesiącach. Jaka pewność, że kolejne będą z "tej samej partii" po takim czasie??? :D
Sorki Panowie, ale to nie jest magia - właściwy materiał + odpowiednia obróbka cieplna i MA BYĆ!!! Za każdym razem tak samo!!!
Reasumując: ja już "otevy" NIE KUPIĘ.
Póki co założyłem ori sprężynę Diany. Niestety trochę za krótko ucięta ;( , ale w końcu stabilne 13J to zupełnie ok na zimę, a kopniaczek prawie zerowy :D
Diana 430l + Vortex Crossfire 4-12x40 AO

ninalken
-#zasłużony2020
-#zasłużony2020
Posty: 124
Rejestracja: 16 kwie 2015, 16:45
Lokalizacja: Poznań i okolice...

Re: Sprężyna oteva.

Post autor: ninalken »

Dokładnie to miałem na myśli... kupić 1 szt. jak się sprawdzi dopytać czy to ta sama partia i dokupić - niestety pewności 100% nigdy nie będzie... Jeszcze dodam, że cena też nie jest gwarantem jakości. Kupiłem sprężynę do Slavki 630/1 w Hubertusie za 16pln/szt i miło mnie zaskoczyła. Przerobiony pod zepto i odchudzony tłok na tej sprężynie trzyma ok.10J. od dłuższego czasu.
Różne takie tam... stare ale z duszą ;)

ODPOWIEDZ